Poniżej pragnę przedstawić dwa z wielu utworów, które swe powstanie bądź opracowanie zawdzięczają Januszowi Dąbrowskiemu. Są to zarazem dzieła wykonane po raz pierwszy (a często wykonywane wyłącznie) przez WChM.


Ave Maria
muz.: J. Dąbrowski

        Z zamysłem napisania Ave Maria J. Dąbrowski nosił się mniej więcej od roku 1978. Dn. 12 grudnia 1981 roku powstała zasadnicza konstrukcja utworu, później jeszcze nieznacznie zmodyfikowana. Zamysł kompozytorski przewidywał stworzenie dzieła nawiązującego do najdawniejszych  przykładów muzycznych opracowań tekstu Pozdrowienia Anielskiego. Przejawia się to m. in. cytatem melodii gregoriańskiej, stanowiącej klamrę dla całego utworu  oraz opracowaniem niektórych fragmentów z przeznaczeniem do wykonania w sposób antyfonalny. Współczesnym elementem jest wzbogacenie tekstu o słowo "Alleluia". Jest to odpowiedź kompozytora na posoborową naukę Kościoła, sugerującą wspominanie Chrystusowego zmartwychwstania i faktu oczekiwania wiernych zmarłych na zmartwychwstanie, ilekroć jest mowa o ich śmierci (in hora mortis nostrae). Kontrasty kolorystyczne, dynamiczne i agogiczne, stale modyfikowana ilość głosów (od jednego do ośmiu) i metrorytmika - wszystko to sprawia, że utwór w sposób niezwykle ekspresyjny przekazuje przesłanie tekstu. 

przykład muzyczny: końcowy fragment utworu - od słów: "nunc et in hora..."

                


Taki tyci mały
muz.: T. Ruciński, chór: J. Dąbrowski, sł.: T. Ruciński


        Spośród utworów wykonywanych wspólnie przez Trebunie - Tutki i WChM wybrałem właśnie ten, mimo iż pod względem melodyki nie nosi on znamion muzyki podhalańskiej. Dokonując selekcji kierowałem się chęcią zaprezentowania obu zespołów w roli równorzędnego kreatora muzycznej akcji.

        Powtarzanemu, niemalże bez zmian, materiałowi melodycznemu solistki towarzyszy za każdym razem odmienne opracowanie partii chóralnej. Pojawia się w nim akompaniament oszczędny, taki jak prezentacja rytmizowanej podstawy harmonicznej w głosach męskich (I strofa), czy też rozłożone trójdźwięki (IV strofa). Z drugiej jednak strony wyróżnić można samodzielne, homofoniczne, kantatowe wejścia chóru. Mają one miejsce przy każdym powtórzeniu refrenu i w kodzie. W przebiegu partii chóralnej można zaobserwować prawidłowość, polegającą na zagęszczaniu faktury, poszerzaniu przestrzeni harmonicznej i osiąganiu coraz wyższych rejestrów. Umiejętne operowanie dynamiką i bogactwo zastosowanych środków czyni opracowanie niezwykle plastycznym, pogodnym, nasyconym dziecięcym entuzjazmem. Nim zaproponuję wysłuchanie piosenki, chciałbym zaprezentować jej urzekający tekst. Sam z początku myślałem, że napisał go św. Franciszek wespół z Małym Księciem, jednakże jest on dziełem brata T. Rucińskiego.

Jakogósik chces małego spotkać
Pieknie pytom jest stokrotka
Ale nisko musis schylić głowe
By stokrotki słyseć mowe
Ino mały, taki tyci mały
Cłowiek świat pokochać moze cały
Przecie nawet wielki Bóg
Straśnie małym stać sie mógł

A jak głębie chces uwidzieć wielkom
Pieknie pytom jest źródełko
Przed źródełkiem tym uklęknąć trzeba
By uwidzieć w nim pół nieba
Ino mały, taki tyci mały
Cłowiek świat pokochać moze cały
Przecie nawet wielki Bóg
Straśnie małym stać sie mógł

Jak byś chciał usłyseć jak tam zdrówko
To ozpatruj sie za mrówkom
A z uwagom w lesie stawiaj nogi
Choć roz mrówce ty zeńdź z drogi
Ino mały, taki tyci mały
Cłowiek świat pokochać moze cały
Przecie nawet wielki Bóg
Straśnie małym stać sie mógł

A jak cłowiek chce być straśnie wielki
Musi zmaleć do muszelki
I nie marzyć, by być wielkoludem
Ba, najmniejsym bozym cudem
Ino mały, taki tyci mały
Cłowiek świat pokochać może cały
Przecie nawet wielki Bóg
Straśnie małym stać sie mógł

przykład muzyczny: końcowy fragment utworu - IV strofa

                


Uwaga: Prezentowane przykłady muzyczne pochodzą z nagrań chronionych prawem autorskim. Jakiekolwiek ich użycie bez pisemnej zgody Zarządu Chóru jest nielegalne.

Zachęcam do pobrania najnowszej wersji odtwarzacza Real Player do odsłuchiwania plików "real audio" lub odtwarzacza Winamp do odsłuchiwania plików w formacie "mp3".

| góra strony |


Copyright © by Mateusz Homa 2001-2002