Przed rozpoczęciem pisania poniższego tekstu zwróciłem się do swoich koleżanek i kolegów z zapytaniem o przyczynę, dla której śpiewają w chórze. Najczęściej udzielane odpowiedzi wskazują na przyjemność, jakiej dostarcza obcowanie z muzyką. Podkreślić przy tym należy, iż chodzi tu o kontakt z muzyką z pozycji nie obserwatora, lecz jej kreatora - o możliwość poznawania wewnętrznej strony dźwięku. Zapytałem jeszcze: dlaczego śpiewasz właśnie w WChM? Z udzielonych odpowiedzi wysnuć można wniosek, iż decydujące znaczenie ma wyjątkowy charakter zespołu. W kwestii wykonywanego repertuaru objawia się to poprzez możliwość zapoznawania się z dorobkiem muzycznym różnych epok i narodów, utworami religijnymi i świeckimi. Pod względem kategorii zespołu, WChM należy uznać za chór amatorski, który w równym stopniu jest chórem akademickim jak i parafialnym. Wynika to z faktu, iż kościół św. Anny1), z którym związana jest historia i bieżąca działalność chóru, jest kościołem akademickim dla społeczności wszystkich uczelni Warszawy. Znajduje to odzwierciedlenie w składzie (i w nazwie) chóru, który tworzą studenci i absolwenci różnych (nie tylko warszawskich) uczelni, pochodzący z terenu całej Polski i spoza jej granic. W tym miejscu pozwolę sobie wątek różnorodności rozwinąć, ale na płaszczyźnie fenomenologicznej i w odniesieniu nie tylko do WChM. Chciałbym bowiem słów kilka poświęcić właściwościom utworów muzycznych, zwłaszcza chóralnych, oraz wynikającym z nich przymiotom chóru.

        Podążając za poglądem Ingardena, dotyczącym "wielowarstwowości" dzieła sztuki2) przyjąć można, iż utwory chóralne posiadają budowę "wielowarstwową", gdyż:
a) występują w nich składniki różnorodne: elementy muzyczne (dźwiękowe i niedźwiękowe), znaczenie słów i inne.
b) składniki jednorodne, a więc np. twory językowo brzmieniowe, wiążą się ze sobą w twory wyższego rzędu (jak np. znaczenia słów w sens zdań lub motywy we frazy, zdania muzyczne), te zaś w twory jeszcze wyższego rzędu (np. zespoły zdań itd.), aż wreszcie wszystkie w ten sposób powstałe twory łączą się ze sobą w jeden składnik podstawowy całego dzieła, rozpościerający się zazwyczaj na całą jego rozpiętość (np. warstwa sensu warstwy literackiej i zupełność formy muzycznej).
c) podstawowe składniki dzieła muzycznego (utworu chóralnego) posiadają swą odrębność i odgraniczenie, pozostając zarazem wyraźnym członem całości.
d) między różnymi składnikami podstawowymi istnieje organiczne, tzn. z istoty tych składników płynące powiązanie ich w całość jednego dzieła.
        Per analogiam, podobną "wielowarstwowość" można zauważyć w chórze, ponieważ:
a) występują w nim głosy różnorodne: zróżnicowane kolorystycznie i pod względem rejestru.
b) poszczególni członkowie danego głosu w zespole (np. sopranu) stanowią jednolitą partię brzmieniową, zaś poszczególne partie łączą się w strukturę wyższego rzędu tworząc organizm chóralny.
c) poszczególne partie głosowe (lecz nie pojedyncze głosy danej partii) posiadają swą odrębność osadzoną w kontekście całego zespołu.
d) między poszczególnymi głosami (wykonawcami) istnieje ścisła więź w ramach danej partii głosowej, a tej z kolei w strukturze zespołu, jako nadrzędnej całości.

        Członkowie WChM od 37 lat spotykają się na próbach w sali usytuowanej w północnej części kościoła św. Anny w Warszawie. Tam właśnie zmagają się z problemem audytywnego doświadczenia relacji sugerowanych przez zapis muzyczny. Nie dla wszystkich jest to zadanie jednakowo łatwe. Wprawdzie wszyscy wykazują się wyższą od przeciętnej wrażliwością muzyczną, ale tylko nieliczni posiadają umiejętność płynnego czytania nut głosem. Dlatego konieczne jest systematyczne trenowanie zespołu, wspomagane zapisem nutowym, jednak oparte w głównej mierze na wielokrotnym, ukierunkowanym, aktywnym słuchaniu i powtarzaniu fragmentów utworów. Trening ów ma na celu osiągnięcie takiego poziomu koncentracji i wyobraźni muzycznej, który zagwarantuje swobodną pracę nad realizacją niuansów harmonicznych, odcieni brzmienia, etc. Jeśli ktoś jest zainteresowany czynnym uczestniczeniem w tego typu działaniach i w tym właśnie zespole - niech przyjdzie na przesłuchanie. Jeśli natomiast ktoś jest zainteresowany efektami tych działań - niech przyjdzie na koncert WChM, kupi jego płytę lub, w ostateczności, skieruje kursor ne lewo i kliknie "utwory".

________________

    1) Widziany nocą, południowo-zachodni profil świątyni umieściłem w lewym, górnym rogu ekranu.
    2) R. Ingarden, Studia z estetyki, t. II, s. 201 nn.


| góra strony |


Copyright © by Mateusz Homa 2001-2002